Do dramatycznego zdarzenia doszło w późnych godzinach nocnych 10 października nad Zalewem Wolbromskim. Policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie, który znalazł się w wodzie. Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce.
Trzymał się skarpy i wołał o pomoc
Gdy mundurowi dotarli nad zbiornik, mężczyzna z trudem utrzymywał się na powierzchni. Trzymał się skarpy i głośno wzywał pomocy. Sytuacja była krytyczna i wymagała szybkiej reakcji.
Rzutka nie pomogła, policjanci zeszli po skarpie
Policjanci najpierw użyli rzutki ratunkowej, ale poszkodowany nie był w stanie jej chwycić. Funkcjonariusze zdecydowali się więc zejść w dół skarpy. Zabezpieczyli się przy tym liną. Jeden z nich złapał mężczyznę za ubranie i wyciągnął go z wody.
Poślizgnął się na ścieżce przy brzegu
Z ustaleń wynika, że poszkodowany to 49-letni mężczyzna. Spacerował leśną ścieżką wzdłuż brzegu zbiornika i poślizgnął się, a potem wpadł do wody.
W pobliżu, w altanie, przebywał świadek. Usłyszał krzyki i niezwłocznie powiadomił odpowiednie służby, dzięki czemu pomoc dotarła szybko.
Zagrożenie życia? Dzwoń pod 112
Policja przypomina, że w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia trzeba reagować i informować służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer 112. Udzielając pomocy, nie wolno zapominać o własnym bezpieczeństwie.
Szybka reakcja i opanowanie
Zdarzenie pokazuje, jak ważne w sytuacjach kryzysowych są błyskawiczna reakcja i opanowanie. Czujność przypadkowego świadka oraz działania policjantów pozwoliły zakończyć akcję pozytywnie.
Informacje o zdarzeniu pochodzą z komunikatu Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu.


Komentarze
Zaloguj się, żeby skomentować
Komentowanie jest dostępne dla zalogowanych mieszkańców.
Zaloguj się →